Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Natalie
la fille de la cour.
Dołączył: 16 Maj 2009
Posty: 1249
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 14:52, 29 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
- Więc nie rozumiem, po co się tak zamartwiałeś. - stwierdziła z rozbawieniem, czochrając włosy chłopaka. - Na drugi raz po prostu powiedz. Nie wziąłeś pod uwagę, że mogłam się trochę zmienić i nie czepiam się wszystkiego, hm?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Charles
Admin.
Dołączył: 22 Maj 2009
Posty: 1380
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 15:01, 29 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
Wzruszył barkami.- No wiesz..- zaczął, jednak nie miał nawet ochoty kończyć. Leń sie zrobil totalny. Podrapał się po policzku.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Natalie
la fille de la cour.
Dołączył: 16 Maj 2009
Posty: 1249
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 15:06, 29 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
Dziewczyna, nie doczekawszy się zakończenia, przeciągnęła się i ziewnęła, zakrywając usta dłonią. Po chwili już spała, o czym świadczył jej miarowy, spokojny oddech, a głowa brunetki zsunęła się po oparciu kanapy na poduszki.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Charles
Admin.
Dołączył: 22 Maj 2009
Posty: 1380
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 22:01, 01 Wrz 2009 Temat postu: |
|
|
Uśmiechnął się szeroko. Wstał z kanapy, a Natalie ułozył wzdłuż jej. Przykrył ją pierwszym lepszym kocem, jaki znalazł. Przykucnął przy niej, musnął wargami policzek dziewczyny. Zaraz potem wszel do kuchni, nie chciało mu się spać, na razie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Natalie
la fille de la cour.
Dołączył: 16 Maj 2009
Posty: 1249
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 17:53, 02 Wrz 2009 Temat postu: |
|
|
Minęło sporo czasu, zanim Natalie się obudziła. Przetarła oczy dłońmi, by nie widzieć jak przez mgłę, i stłumiła ziewnięcie. Rozejrzała się. Nigdzie nie mogła zobaczyć chłopaka, ale wątpiła, by poszedł. Wstała więc i powędrowała do kuchni. Nalała sobie wody do szklanki i wypiła ją jednym haustem. Dopiero teraz dostrzegła Ch. Odłożyła szklankę i podeszła do niego. Oparła brodę na ramieniu chłopaka, patrząc za okno.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Charles
Admin.
Dołączył: 22 Maj 2009
Posty: 1380
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 18:00, 02 Wrz 2009 Temat postu: |
|
|
Zerknął na nią. Uśmiechnął się kątem ust.- I co, wyspałaś się?- zapytał z uśmiechem, zerknął za okno. Pada, skrzywił się nieco.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Natalie
la fille de la cour.
Dołączył: 16 Maj 2009
Posty: 1249
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 18:04, 02 Wrz 2009 Temat postu: |
|
|
- Jeśli tak to można nazwać. - stwierdziła i ziewnęła, zasłaniając usta dłonią. Zaraz potem znalazła się przy oknie i otworzyła je, wdychając świeże, wilgotne powietrze, którego tak jej brakowało. - Pada. - oznajmiła głośno, uśmiechając się wesoło. Przysiadła na parapecie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Charles
Admin.
Dołączył: 22 Maj 2009
Posty: 1380
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 18:07, 02 Wrz 2009 Temat postu: |
|
|
Skinął głową.- A no, pada.- przytaknął z szerokim uśmiechem. Oparł się o ścianę.- Wyszedlbym gdzieś.- stwierdził po chwili.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Natalie
la fille de la cour.
Dołączył: 16 Maj 2009
Posty: 1249
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 18:09, 02 Wrz 2009 Temat postu: |
|
|
- Okej, możesz iść. - dziewczyna nieznacznie wzruszyła ramionami. Zaraz potem wymknęła się do pokoju małej, słysząc jej płacz. Wróciła za parę minut. Ponownie usiadła na parapecie i oparła głowę o ścianę.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Charles
Admin.
Dołączył: 22 Maj 2009
Posty: 1380
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 18:12, 02 Wrz 2009 Temat postu: |
|
|
- Ale z Tobą chciałbym iść.- wytłumaczył z uśmiechem, no i dzieckiem oczywiście. Podparł dłonią głowę zerkając na nią.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Natalie
la fille de la cour.
Dołączył: 16 Maj 2009
Posty: 1249
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 18:16, 02 Wrz 2009 Temat postu: |
|
|
Natalie przez chwilę rozważała tę opcję, aż w końcu zeskoczyła z parapetu i zniknęła w przedpokoju. Za parę minut wróciła, uprzednio naszykowawszy wózek, z Mią na rękach. - Okej, możemy iść. - oświadczyła.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Charles
Admin.
Dołączył: 22 Maj 2009
Posty: 1380
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 18:19, 02 Wrz 2009 Temat postu: |
|
|
- A gdzie?- zapytał wstając. Najlepiej gdzieś, gdzie jest dach, żeby za bardzo nie byli mokrzy. Ale też nie chciało mu się siedzieć w barach, kawiarniach. Podszedł do dziewczyn.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Natalie
la fille de la cour.
Dołączył: 16 Maj 2009
Posty: 1249
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 18:21, 02 Wrz 2009 Temat postu: |
|
|
- Las? - zaproponowała pierwsze, co jej wpadło do głowy. Drzewa w lesie powinny uchronić ich przed deszczem, a co do wózka, miał specjalną folię na wypadek deszczu, więc to nie było większym problemem.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Charles
Admin.
Dołączył: 22 Maj 2009
Posty: 1380
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 18:48, 02 Wrz 2009 Temat postu: |
|
|
Skinął głową.- Las.- odparł z uśmiechem, spojrzał na wózek, dziewczyny. Zaraz potem zaczął ubierać buty.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Natalie
la fille de la cour.
Dołączył: 16 Maj 2009
Posty: 1249
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 18:53, 02 Wrz 2009 Temat postu: |
|
|
Natalie ubrała buty i wsadziła małą do wózka, nakrywając go folią, po czym wyprowadziła wózek z domu. Zaraz wróciła po chłopaka i pociągnęła go za rękę na zewnątrz. Zamknęła drzwi na klucz i chwyciła jedną ręką wózek, po czym udali się do lasu.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|